lektory on-line

Mały Książę - Antoine de Daint-Exupéry - Strona 13

czego? - Hm... sprawiedliwości! - Ależ tu nie ma kogo sądzić! - Nie
wiadomo - rzekł Król. - Jeszcze nie zwiedziłem mego królestwa.
Jestem bardzo stary, nie mam miejsca na karocę, a chodzenie
mnie męczy. - Och! Ale ja już widziałem - powiedział Mały Książę,
wychylając się, aby rzucić okiem na drugą stronę planety. - Tam
także nie ma nikogo... - Wobec tego będziesz sam siebie sądzić.
To najtrudniejsze. Znacznie trudniej jest sądzić siebie niż
bliźniego. Jeśli potrafisz dobrze siebie osądzić, będziesz
naprawdę mądry. - Ja - powiedział Mały Książę - mogę się sądzić
byle gdzie. Nie ma potrzeby, abym mieszkał tutaj. - Hm, hm.
Zdaje mi się, że gdzieś na mojej planecie jest stary szczur. Słyszę
go nocą. Będziesz mógł od czasu do czasu sądzić tego starego
szczura. Będziesz go mógł skazywać na śmierć. W ten sposób
życie jego będzie zależne od twojej sprawiedliwości. Lecz za
każdym razem ułaskawisz go, aby go oszczędzić. Bowiem jest
tylko jeden. - Nie lubię skazywać na śmierć - odpowiedział Mały
Książę - i już odchodzę. - Nie - rzekł Król. Mały Książę, który
skończył już przygotowania do podróży, nie chciał martwić
starego monarchy. - Jeżeli Wasza Królewska Mość chce, aby
rozkazy były wykonywane natychmiast, proszę mi dać rozsądny
rozkaz. Niech mi na przykład Wasza Królewska Mość rozkaże
odejść stąd przed upływem jednej minuty. Zdaje mi się, że
okoliczności są sprzyjające...
Ponieważ Król nie odpowiedział, Mały Książę po chwili wahania
wyruszył w drogę, wzdychając z ulgą. - Mianuję cię moim
ambasadorem! - wykrzyknął jeszcze Król. Był bardzo pewny
siebie. Dorośli są bardzo dziwni! - mówił sobie Mały Książę.
Rozdział 11: Drugą planetę zamieszkiwał Próżny. - Ach! Ach! Oto
odwiedziny wielbiciela! - krzyknął, gdy tylko zauważył Małego
Księcia. Albowiem według próżnych każdy spotkany człowiek jest
ich wielbicielem. - Dzień dobry - powiedział Mały Książę. - Pan ma
zabawny kapelusz. - Po to, aby się kłaniać - odpowiedział Próżny.
- Aby się kłaniać, gdy mnie oklaskują. Niestety nikt tędy nie
przejeżdża. - Ach tak? - powiedział Mały Książę, nic nie
rozumiejąc. - Uderzaj dłonią w dłoń - poradził Próżny. Mały
Książę uderzył dłonią w dłoń. Próżny ukłonił się skromnie,
uchylając kapelusza. To jest jednak bardziej zajmujące niż
odwiedziny u Króla - powiedział sobie Mały Książę. I znów zaczął
klaskać. Próżny znów kłaniał się, uchylając kapelusza. Po pięciu
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, Alfabud, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie.

Valid XHTML 1.0 Transitional