lektory on-line

Balladyna - Juliusz Słowacki - Strona 102

Poczerwieniał krwią… O!
/ Pieśń kończy się echowymi jękami. /
KOSTRYN
Przestań, grafini mdleje.
BALLADYNA
Nie… ja żywa…
Śpiewajcie… jeszcze. — Objaśnić pochodnie…
/ Chochlik gra. /
ŚPIEW DUCHÓW
Na twej czarnej brwi,
Niby kropla krwi.
Kto wie, z jakiej to przyczyny?
Od maliny? lub kaliny?
Może… cha!…
/ Pieśń kończy się echem. /
BALLADYNA
/ daje znak ręką /
Dalej…
JEDEN Z PANÓW
Co znaczy takie obłąkanie
W oczach grafini? Czy prosta piosenka,
Którą wieśniacy przy grabionym sianie
Nucą na fletniach, tak ją biedną nęka?…
BALLADYNA
Dalej!…
JEDEN Z PANÓW
Obudźcie tę kobietę bladą.
Ona zasnęła i śpi z otwartymi
Oczyma…
KOSTRYN
/ do nieruchomej Balladyny /
Pani!…
JEDEN Z PANÓW
Rozkaż, niech ją kładą
W gorące łoże, skościała jak drewno…
/ Grom bije głośny… Balladyna budzi się. /
BALLADYNA
Co ze mną było?… Jak ja okropnymi
Sny przerażona.
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, Alfabud, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie.

Valid XHTML 1.0 Transitional